umtsno.de

Śmiertelne pozdrowienia z Hamburga do Polski
Hamburg, 7.10.2006

Chemtrails -chemia w paskach nad Hamburgiem, rozprowadzona w Hamburgu 23.09.2006 r., silny wiatr o sile ok. 4-5 stopni przy ziemi, z zachodu na wschód, bezchmurne niebo (gdyby nie było tych chemicznych pasków), chemtrails fotografowane pomiędzy 17 - 19 godziną
Krzysztof Puzyna, iddd.de

do innych polskich stron PL-DE-EN | Chemtrails- Streifen über Hamburg | Dowód istnienia chemtrails | Visible proof of chemtrails existance | dodatkowe Foto | Koniec projektu -chemtrails-| Chemtrails, tylko Amerykanie spryskiwali niebo ze swoich baz NATO, dodatkowe informacje | CHEMTRAILS to historia..ależ NIE !!! | Niebo nad Lublinem | Dr. Aschermann: chmury-widmo w Bawarii

CHEMTRAILS to historia... ależ NIE !!!

27 mai 2007

Witam
rzuciłem okiem i wyczytałem przed chwilką, że CHEMTRAILS to historia...
ależ NIE !!!

3 maja 2007 nad LUBLINEM...szachownica!! następnie za ok 7-8 dni to samo !!!
dziś tak samo !!!!

tylko niebo stanie sie błękitne...zaraz zaorane !!!!!

Z poważaniem

MAXIMUS

więcej tutaj


Koniec projektu Chemtrails?

9.3.2007 r.

Krzysztof Puzyna

My nie będziemy więcej wdychać "Chemtrails"

Gdy w lutym 2007 r. Prezydent Bush zaakceptował nieuniknione ocieplenie klimatu jako wynik sztucznej działalności człowieka, automatycznie zakończył tym wieloletni, tajny projekt zatruwania atmosfery przez tzw. chemtrails z baz amerykańskich ale bez informowania i zgody innych narodów.

Projekt został zastopowany z powodu braku dowodów skuteczności tej metody.

Od tego czasu, czyli od lutego 2007 roku w Hamburgu i chyba na całym świecie należą chemtrails do przeszłości. Według mnie tylko Amerykanie spryskiwali niebo specjalną chemią - chemtrails

Chemtrails, to Amerykanie spryskiwali niebo ze swoich baz NATO, dodatkowe informacje

27.05.2007
Krzysztof Puzyna

aż do końca projektu w marcu 2007 nie było reakcji ani od nauki kontrolowanej przez establishment ani od Greenpeace. Metereolodzy przejeli w Niemczech wersję niemieckiej propagandy wojskowej, że chodzi o ich tak zwane "chmury widma" zawierające cienkie metalizowane nitki z tworzywa sztucznego -
Düppel - do ochrony niemieckiego terytorium przed radarem wroga. Tak jakbyśmy mieli wojnę i bylibyśmy zagrożeni jakimś bombardowaniem w całych Niemczech.

Charakterystyczne dla informacji o funkcji dezinformacyjnej jest, że do tej informacji w prasie o ochronie niemieckiego nieba metalicznymi wiórkami doszło dopiero po opublikowaniu przez stronę iddd.de 7 października 2006 roku zdjęcia udowadniającego elektromagnetyczne właściwości chmur widm.

Do tego czasu propaganda państwowa i metereolodzy mówili o abgazach i o parze wodnej z samolotów. Także informacja meteroologów napisana jakoby przy końcu roku 2005 została ukazała się dopiero 17.10.2006 roku - po opublikowaniu mojego zdjęcia - dowodu - 7.10.2006 rok

Czyli oni przyznali się tylko do tego co stało się i tak wiadome. Chemicznego składu naukowcy nie analizują - jakby było to dla nich niemożliwe i operują przypuszczeniami !

Pani dr Aschermann opisuje w liście do mnie z maja 2007 roku sztuczną gorączkę i dziwny katar spowodowany opadami takich chmur w swojej okolicy w Bawarii i proponuje zbadać skład wydzielin dotkniętych osób na zawartość aluminium. Oficjalne urzędy i Greenpeace są na takie propozycje głuche.

Jeszcze jedna przesłanka do oceny organizacji Greenpeace- o której się mówi, że za bardzo chroni interesów swoich sponsorów oraz USA..

Z drugiej strony uważam, że urzędy niemieckie nic na ten temat nie zrobiły, gdyż oficjalnie tematu nie znały. Amerykanie w BRD i w innych krajach, gdzie mają swoje bazy wojskowe- tzw Bazy NATO robią co chcą.

Dlatego uważam że Amerykanie nie informując nikogo sami spryskiwali niebo w krajach, gdzie mają swoje bazy militarne. Informacje w internecie, że jakoby Chemtrails to tajna misja ONZ-tu jest według mnie dezinformacją.


Co to za wstążki na niebie ?

7.10.2006

Po angielsku nazywają się one chemtrails

W roku 1991 opatentował amerykański zespół naukowy metodę na opóźnienie podgrzewania się atmosfery poprzez globalne rozprowadzenie do atmosfery pewnych substancji chemicznych, mających m.in. odbijać promieniowanie ultrafioletowe.

Jest to tzw -Welsbach Patent-(.pdf, 288,5 KB), wynalazek kupiony przez Hughes Aerospace z Los Angeles od dwóch naukowców pochodzenia chińskiego I-Fu Shih und David Chang i zameldowany przez tą firmę do patentu.

W amerykańskim biurze patentowym niestety Patentu Welsbacha poprzez internet nie znalazłem.

Według tego patentu rozpylane substancje zawierają sole barytowe, utleniające się do tlenków barytu wiążących się z tlenkiem węgla w wyższych regionach atmosfery.
(Wzrost zawartości tlenku węgla w atmosferze jest uważany za główną przyczynę zmian klimatycznych.)

Drugą substancją w tych chemicznych wstążkach jest pył aluminiowy mający odbijać promieniowanie ultrafioletowe i wraz z barytem powoduje powstanie pola elektrycznego. To pole elektryczne napromieniowane poprzez pole elektromagnetyczne ELF (extremely low frequency) o częstotliwości od 0 do 300 Herc, takie jakie jest wysyłane przez linie wysokiego napięcia, trakcje elektryczne czy łodzie podwodne wywołuje elektrostatyczne wyładowania przy czym powstaje ozon.

Zaobserwowane przeze mnie fakty podczas rozpylania chemicznych wstążek na niebie Hamburga w dniu 23 września 2006 roku:

przy silnym wietrze rozciągają się one do pasków, patrz obrazki. Te paski pozostają jakby sklejone i wiszą w powietrzu niezależnie od silnego wiatru nawet i godzinę.

W przeciwieństwie do nich normalne spaliny z samolotów są rozwiewane przez wiatry najpóźniej po 10 sekundach, a po minucie ich w powietrzu w ogóle nie widać.

Te chemiczne wstążki są rozpylane w Niemczech w różnych miejscach. Ja osobiście znam rolników z bardzo czystych ekologicznie okolic Lüneburger Heide. Są oni bardzo zaniepokojeni rozpylaniem ponad ich łąkami jakiś dziwnych pasków co stoją w powietrzu.

Podczas rozprowadzania trucizn na niebie Hamburga obserwowałem zawsze bardzo silny wiatr. Po raz pierwszy przed około 7 laty w późnym lecie, następnie 22 października 2004 roku około godz. 16.30, 27 września 2005 roku, oraz teraz 23 września 2006 roku pomiędzy 17- 19 godziną.

Ja uważam, że ci tajemniczy rozpylacze potrzebują silnego wiatru i pięknej bezchmurnej pogody, żeby te trucizny nie spadały natychmiast z deszczem na ziemię.

Mogę sobie wyobrazić, że ludzie z krajów unijnych nazywanych tu do dzisiaj z krajów byłego bloku wschodniego takich jak Polska nie zostali poinformowani czy zapytani o pozwolenie.

To znaczy, jeśli w Hamburgu rozprowadzą trucizny do atmosfery to spadają one z deszczem jako pył aluminiowy i sole barytowe nie w Hamburgu, ale zależnie od kierunku wiatrów w byłej NRD, w Polsce, Słowacji, a może i jeszcze dalej dopiero w Rosji.

W roku 2005 i 2006 obserwowałem w Hamburgu ten sam kierunek wiatru w stronę Polski z zachodu na wschód. W roku 2004 kierunek wiatru podczas rozpryskiwania trucizn był z południa w kierunku północnym.

Samoloty zbliżały się do Hamburga za każdym razem od południa z okolic Neugraben. W tym roku poinformowano mnie, że dzień wcześniej rozprowadzono trucizny do atmosfery w okolicach Neugraben.

Informacje o katastrofalnym poziomie mikropyłów w powietrzu w Hamburgu i w całych Niemczech sprowadzam do rozpylania w powietrzu pyłu aluminiowego w chemicznych wstążkach (chemtrails)

Także niesamowite burze w zimie z grzmotami i błyskawicami, które obserwuję w Hamburgu tak jak i moi znajomi dopiero od połowy lat 90-tych mogą mieć swoją przyczynę w tym niezwykle utajnionym eksperymencie - chemtrails -


Krzysztof Puzyna

więcej patrz pod Streifen am Himmel

Wolke, Sternschanze, Chemtrails in Hamburg am 23.09.2006
Wolke Vergrössert, Sternschanze, Chemtrails in Hamburg am 23.09.2006
Streifen am Himmel, Chemtrails in Hamburg am 23.09.2006
Streifen, Park, Chemtrails in Hamburg am 23.09.2006

Enckeplatz, Chemtrails in Hamburg am 23.09.2006
TV-Turm , Dammtor, Chemtrails in Hamburg am 23.09.2006
TV-Turm Gross, Dammtor, Chemtrails in Hamburg am 23.09.2006